O autorze
Absolwent Politechniki Warszawskiej na kierunku Zarządzanie i Marketing. Na początku kariery zawodowej związany z informatyką w branży motoryzacyjnej i FSO na Żeraniu. Po 1998 roku pionier zastosowań bezprzewodowego Internetu w telemetrii i bankowości miedzy innymi dla AMS, Lotos, Pekao S.A., Wincor-Nixdorf. Odpowiedzialny za wdrożenia innowacyjnych rozwiązań teleinformatycznych dla Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz dla banków spółdzielczych. Szef projektów technologicznych w polskich telewizjach.

Aktualnie prezes spółki innowacyjnej Virtual Power Plant oferującej inteligentne systemy zarządzania energią elektryczną i cieplną w budynkach. Na blogu pisze o innowacjach, o potrzebie racjonalizacji w energetyce, o przełamywaniu przesądów oraz inteligentnych sposobach oszczędzania wynikających ze zmiany zwyczajów konsumpcji prądu lub dzięki zastosowaniu technologii.

O innowacyjności rodzącej się ze współpracy nauki i przemysłu po niemiecku

http://www.fraunhofer.de
Joseph von Fraunhofer to niemiecki astronom i fizyk przełomu XVIII i XIX wieku, jeden z twórców współczesnej optyki. Dziś jest patronem największej w Europie organizacji zajmującej się badaniami stosowanymi – Towarzystwa im. Fraunhofera. Organizacja powstała w Niemczech w 1949 roku. Obecnie koordynuje 66 niemieckich instytutów naukowo-badawczych i samodzielnych jednostek badawczych (tzw. instytutów Fraunhofera). W sumie w Towarzystwie oraz w zależnych jednostkach pracuje prawie 24 tysięcy pracowników, a roczne budżety badawcze liczone są w setkach milionów euro.

Amerykańska innowacyjność w dziedzinie energetyki stoi na najwyższym światowym poziomie. Co nie oznacza, że w Europie nie ma godnych podglądania rozwiązań. Niedawno pisałem o strategii zrównoważonego rozwoju koncernu IKEA oraz o usługach zarządzania energią w Estonii. Pokazywałem też, jak Brytyjczycy wspierają wdrażanie nowoczesnych technologii do zarządzania systemami energetycznymi. A jak Niemcy w sposób systemowy wspierają innowacyjność swojej gospodarki, w tym również i energetyki?

Czy skuteczność systemu wspierania innowacyjności Instytutów Fraunhofera jest do przeniesienia w polskie warunki? Moim zdaniem - nie, ale warto zastanowić się nad przyszłością współpracy nauki i przemysłu w Polsce - kiedy skończą się programy pomocowe z Unii Europejskiej, bo w innym przypadku wielu najlepszych naukowców wyjedzie do Berlina albo Monachium.

Co jest siłą Towarzystwa? Na pewno sposób jego finansowania, który jest przykładem skutecznego modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Ponad 70 procent budżetu organizacji pochodzi z umów z przemysłem, a niespełna 30 procent to dotacje rządu federalnego i rządów landów. Dzięki takim proporcjom udaje się zachować równowagę pomiędzy badaniami ważnymi z punktu widzenia całej gospodarki niemieckiej (wspieranie określonych polityk publicznych, np. rozwoju OZE) a potrzebami praktycznych rozwiązań i technologii istotnych dla prowadzenia działalności biznesowej przez sektor prywatny. Rodzi to też współodpowiedzialność obu sektorów za politykę badawczo-rozwojową.

Obszar zainteresowania Towarzystwa im. Fraunhofera obejmuje wszystkie dziedziny gospodarki związane z badaniami. Oczywiście mnie szczególnie interesuje kategoria: energetyka oraz zasoby naturalne.

Towarzystwo im. Fraunhofera podjęło badania w dziedzinie magazynowania i zarządzania energią. Wyzwanie to związane jest ze wzrastającą w miksie energetycznym rolą energii z OZE, która poza wieloma zaletami charakteryzuje się zmiennością zależną od warunków pogodowych. Stąd ogólnoświatowy wyścig w poszukiwaniu efektywnych ekonomicznie metod magazynowania energii. Świetnym przykładem jest tutaj projekt „Urban hybrid storage systems”, w ramach którego naukowcy z czterech jednostek badawczych rozwijają koncepcję zdecentralizowanego magazynowania energii z wykorzystaniem domów indywidualnych odbiorców energii. Inny projekt, „Supergrid”, ma na celu ograniczanie strat energii przy przesyłaniu jej na dłuższe dystanse.

Innym obszarem badań jest oczywiście energetyka odnawialna. Badacze związani z Towarzystwem koncentrują się na energetyce wiatrowej, fotowoltaice i wytwarzaniu energii z biomasy. Przykładowym projektem z tego obszaru jest poszukiwanie przyczyn i badanie mechanizmów najczęstszych uszkodzeń elektroniki wykorzystywanej w farmach wiatrowych.

Kolejnym obszarem jest efektywne wykorzystywanie energii definiowane jako projektowanie bardziej energooszczędnych urządzeń i lepiej izolowanych budynków, co sprzyja ograniczaniu zużycia surowców naturalnych. Realizowane projekty dotyczą m.in. wydajniejszego chłodzenia i ogrzewania oraz wykorzystania pozostałości po farbach proszkowych i odpadów plastikowych do wytwarzania ciepła.

Ciekawe projekty związane z energetyką znajdujemy również w innych obszarach badawczych realizowanych przez Towarzystwo im. Fraunhofera. Np. w ramach mobilności i transportu rozwijane są badani nad e-mobilnością, czyli rozwojem samochodów elektrycznych (np. projekt „Milion elektrycznych samochodów na niemieckich ulicach do 2020 roku”).

Towarzystwo im. Fraunhofera jest obecne w Polsce. Przykładowo organizowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju program Go_Global.pl (wprowadzenie i rozwijanie polskich innowacyjnych produktów i usług na rynkach zagranicznych) jest realizowany m.in. przy współpracy z jednym z instytutów Fraunhofera - Fraunhofer-Zentrum für Mittel- und Osteuropa. Natomiast od 2008 r. we Wrocławiu działa Fraunhofer Project Center for Laser Integrated Manufacturing – wspólny projekt Instytutu Technologii Maszyn i Automatyzacji Politechniki Wrocławskiej oraz Fraunhofer-Institut für Werkstoff- und Strahltechnik. Jego celem jest nie tylko prowadzenie badań stosowanych w dziedzinie laserowej obróbki materiałów , ale również rozszerzenie skutecznego modelu Fraunhofera na rynek polski i dalsze rynki wschodnioeuropejskie.

Godna naśladowania jest synergia osiągana poprzez skupienie pod parasolem Towarzystwa im. Fraunhofera wielu jednostek naukowych, które potrafią łączyć zasoby w celowych projektach badawczych pchając niemiecką gospodarkę do przodu. Mam wrażenie, że takiej współpracy (nie tylko w świecie nauki) brakuje nad Wisłą.
Trwa ładowanie komentarzy...